Misie na mapie Wielkiego Świata


View Misie na mapie Świata in a larger map

5.10.2016

Krynica-Zdrój i pocztówka od Misia Michaela

Miś Michael, który w poprzednich postach opowiadał nam o swoich nadmorskich wakacjach i o wrocławskich krasnalach, przysłał nam także pocztówkę z Krynicy-Zdrój. znajdziecie ją TUTAJ wśród innych pocztówek. jego pobyt w tym mieście Beskidu Sądeckiego na pewno był bardzo udany, rzućcie okiem na zdjęcia z Krynicy-Zdrój... wykorzystamy także widoczki z pocztówki by Wam opowiedzieć gdzie Miś był i co widział.

Krynica-Zdrój

Kryniczankę kojarzycie? a Nikifora? dla nas to dwie rzeczy ściśle kojarzące się z Krynicą... ale to mało! już od XVIII wieku Krynica uzdrowiskami stoi, ponieważ podstawowym skarbem natury w Krynicy są różnorodne co do składu wody lecznicze. dzięki kolei linowo-terenowej na Górę Parkową i kolejce gondolowej na Jaworzynę, Krynica stała się dużym ośrodkiem narciarskim. 

tak wygląda kolej gondolowa na Jaworzynę:




Jaworzyna Krynicka to niezły punkt widokowy, na wschodnim jej zboczu powstała stacja narciarska z 9 trasami narciarskimi, w tym najdłuższą oświetloną trasą narciarską w Polsce.


a jeśli jednak będąc w Krynicy wybierze się przejażdżkę kolejką na szczyt Góry Parkowej.



to tam na terenie Parku Zdrojowego znaleźć można figurę Matki Boskiej Uzdrowiskowej, o taką:



a widok z Góry Parkowej jest mniej więcej taki:


spacerując po Krynicy trudno nie zauważyć pięknego pałacu, czyli Starego Domu Zdrojowego, który obok Pijalni Głównej jest najbardziej rozpoznawalnym obiektem w Krynicy. znajdziecie go na etykietach butelek wszystkich mineralnych wód krynickich.  a wygląda tak:



na naszej pocztówce jest jeszcze zdjęcie z ulicy Pułaskiego, wzdłuż której znajduje się wiele ośrodków sanatoryjnych oraz hotel "Partia" zbudowany dla Jana Kiepury. a propos Kiepury... od 1967 w Krynicy corocznie odbywa się Festiwal im. Jana Kiepury.




wiedzieliście, że Krynica ma kosmiczny zasięg? właśnie znaleźliśmy informację, że między orbitami Marsa i Jowisza w pasie planetoid zwanym pasem główny istnieje ciało niebieskie o nazwie Gaspra i nosi numer 951. ta mała planetoida (planetka) została odkryta 30 lipca 1916 roku przez rosyjskiego astronoma, potrzebuje 3 lata i 102 dni aby okrążyć Słońce, ma bardzo nieregularny kształt, jej rozmiary to 18,2×10,5×8,9 km, na jej powierzchni dostrzec można liczne kratery, a te blizny po uderzeniowe na powierzchni Gaspry noszą nazwy słynnych miejscowości uzdrowiskowych z różnych części Świata i co najważniejsze jeden z nich nazwano Krynica od Krynicy-Zdrój!




pamiętacie pobyt zimową porą w Krynicy-Zdrój Misia Filipa? jest TUTAJ

27.09.2016

Miś Michael i jego wrocławskie safari

o tym, że Michael odpoczywał nad Bałtykiem wspominaliśmy niedawno, teraz przyszedł czas na dalszy ciąg jego misiowych wakacji...

Michael odwiedził Wrocław.


Wrocław Główny, rynek, szklana fontanna

może pamiętacie, że w tym mieście mieszkają dwa Mulinowe Misie? nie? to nic!
spacer Michaela po wrocławskim rynku i odpoczynek pod szklaną fontanną to był krótki wstęp do bardzo ciekawej przygody... kojarzycie wrocławską Halę Stulecia...
Hala Stulecia, Wrocław

ten budynek w stylu ekspresjonistycznym jest często odwiedzany przyznacie że wygląda imponująco, blisko stąd do Fontanny MultimedialnejOgrodu Japońskiego oraz zoo.

na pewno każdy słyszał, że w 2016 roku Europejską Stolicą Kultury jest Wrocław, nam wciąż to miasto kojarzy się przede wszystkim z krasnalami. wiedzieliście, że jest już ich 282? Michael spotkał kilku...



Życzliwek to najbardziej znany krasnal, Roszek jest lekarzem weterynarii, a Wodziarz - hmm, dba o wodę. największe jednak wrażenie na Michaelu zrobiła krasnoludkowa orkiestra symfoniczna przed budynkiem Filharmonii Wrocławskiej. sami nie wiemy ilu ich tam jest! muzyka krasnali jest niestety niesłyszalna dla ludzkiego ucha, ale jest po prostu fenomenalna, uwierzcie nam.




ale gdzie to safari, zapytacie zniecierpliwieni? no już już. safari, które z definicji polega przede wszystkim na podziwianiu i fotografowaniu zwierząt, odbyło się oczywiście we Wrocławskim Zoo!

wiecie, że tam też jest krasnal? a jakże, a na imię ma Hipoczyściciel.



jakie zwierzęta Michael widział w Zoo? wszystkie! Misie też! we Wrocławskim Zoo znajduje się największy wybieg dla niedźwiedzi brunatnych w Polsce, zajmujący powierzchnię ok. 1,2 ha.

strasznie się cieszymy, że właśnie we Wrocławiu udało się spełnić misiowe marzenie!

inny Mulinowy Miś też był na safari będąc w Afryce. pamiętacie Znajdka i jego wyprawę do Tanzanii? jest TUTAJ.

w 2014 Wrocław zwiedzaliśmy z Avis... zobaczcie TUTAJ.
a jak wygląda pocztówka od Michaela TUTAJ.

aaa i bylibyśmy zapomnieli... po wizycie w zoo Michael ma nowe hobby. jakie? zbiera pingwiny. a tak wyglądają początki jego kolekcji. 


czym jest hobby opowiadała kiedyś Misia Mila, o TUTAJ.

22.08.2016

wakacje nad morzem według Misia Michaela

w Misiolandii zrobiło się bardzo cicho i leniwie. w pewnym sensie Mulinowe Misie, chcąc nie chcąc, rozpoczęły swój sen zimowy już na wiosnę! (ostatni wpis do pamiętnika misiowego podróżnika był w marcu!) no ale zupełnie niedawno z tego letargu wybudził nas listonosz! niespodziewanie przyniósł nam pocztówkę od jednego z Misiowych Podróżników! czujecie to? kiedy zupełnie nie spodziewaliśmy się, że jakaś przygoda jeszcze nas spotka Miś Michael podarował nam kawałek Wielkiego Świata na pocztówce! o takiej:


... i to nie koniec niespodzianek! dostaliśmy także sporo zdjęć od Michaela i jego opiekunki z ich wakacji nad Bałtykiem. no to zaczynamy...

Ustronie Morskie, które widzicie na pocztówce to miejscowość letniskowa w województwie zachodniopomorskim. rozwój turystyczny tej okolicy miał miejsce po uruchomieniu w 1899 roku połączenia kolejowego Koszalin-Kołobrzeg.
Ustronie Morskie
Ustronie Morskie to nie tylko plaża, chociaż kąpielisko długości około 2100 metrów robi wrażenie...
zachód słońca w Ustroniu
można tu trafić także na umocnienia wojskowe i schrony z okresu PRL. w gminie Ustronie Morskie stał najstarszy dąb w Polsce - Bolesław, niestety 32 metrowy gigant został powalony prze wichurę na przełomie maja i czerwca 2016 roku , Bolesław był o sto lat starszy od Bartka (pomnika przyrody z województwa świętokrzyskiego). w okolicy stoi jeszcze inny dębowy staruszek Dąb Warcisław, ma aż 640 lat. 

kolejnym kąpieliskiem do którego trafił Miś Michael było Mielno nad jeziorem Jamno. 
Mielno nad Jeziorem Jamno
Jezioro Jamno z licznymi przystaniami żeglarskimi jest popularnym miejscem uprawiania sportów wodnych. to przybrzeżne jezioro z morzem łączy się przez kanał zwany Jamieńskim Nurtem.
właśnie między jeziorem a Bałtykiem leży Mielno. tamtejsze letnie kąpielisko ma 100m, podobno są tam tylko cztery zabytki. przez Mielno przebiega polska część Międzynarodowego szlaku rowerowego wokół Bałtyku R-10od 2004 roku w Mielnie organizowane są Międzynarodowe Zloty Morsów. symbolem tej imprezy i wszystkich miłośników zimowych kąpieli jest Pomnik Morsa przy głównym wejściu na plażę. o ten:
Pomnik Morsa w Mielnie
po wizycie w Ustroniu i Mielnie, mały Michael wpadł jeszcze na chwile do Kołobrzegu! Kołobrzeg to uzdrowisko, w końcu 6 rodzajów wód leczniczych i borowiny trzeba wykorzystywać. w mieście działa port handlowy, rybacki, jachtowy, wojenny oraz przystań pasażerska, a także funkcjonuje morskie przejście graniczne.


Latarnia Morska w Kołobrzegu
jednym z zabytków Kołobrzegu jest Latarnia Morska zbudowana tuż przy wejściu do portu. wieża latarni wznosi się na wysokość 26 m, a jej zasięg dochodzi do 16 mil morskich (29,6 km). chętni mogą podziwiać zachody słońca z jej tarasu. latarnia jest jednocześnie pomnikiem zwycięstwa nad Niemcami (tablica ze słowami: Bohaterom poległym w walce z najeźdźcą hitlerowskim o wolność i niepodległość) oraz zabytkiem architektury.
warte zobaczenia w Kołobrzegu są także neogotycki Miejski Ratusz przypominający średniowieczny zamek obronny. pięcionawowa monumentalna, Konkatedra Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Kołobrzegu oraz zbiory militarne Muzeum Oręża Polskiego.
kołobrzeskie obrazki
Kołobrzeg jest nazywany "Perłą Bałtyku" i jak każde miejsce odwiedzone przez Misiowego Podróżnika, trafia na listę naszych ulubionych miejsc w Wielkim Świecie!
a mapę gdzie już Mulinowe Misie były, znajdziecie TUTAJ.

10.04.2016

Wood Piece, czyli autoreklama

halo tu Ania!

w podstronie o sobie napisałam kiedyś, że Mulinowe Misie będą powstawać dopóki moje szydełko się nie złamie i moje zapasy muliny się nie wyczerpią, nic takiego się nie stało, ale coraz rzadziej moje ręce zajmuje szydełkowanie misiowatych.

jakiś czas temu wymyśliłam sobie, Wood Piece, czyli kawałek drewna i próbuje swoich sił w tej właśnie materii. moje drewniane przedmioty znajdziecie na g+ i fb. zaglądajcie, bo jeszcze nie wszystkie pomysły udało mi się zrealizować...
+Wood Piece  to m. in. breloki, broszki, magnesy na lodówkę, ramki na zdjęcia, świeczniki, podkładki pod kubek... i prawie wszystko ozdobione moim ulubionym "gałęziowym ornamentem"!


mam nadzieję, że spodobają się Wam moje nowe twory, a jeśli macie jakieś pytanie, sugestie, piszcie koniecznie!

jeśli kochacie otaczać się drewnem zajrzyjcie do mojego sklepu na srebrnaagrafka.pl tam dla przyjaciół Mulinowych Misiów zawsze jakiś rabat się wystruga... tylko dajcie znać, że kochacie Mulinowe Misie ;)


pozdrawiam Was wszystkich Drodzy Przyjaciele Mulinowych Podróżników, mam nadzieję, że jeszcze jakaś wspólna przygoda nam się przydarzy... niech Wood Piece będzie z Wami, u Was itd. ;)

Ania
 

20.03.2016

Misiowa Rodzina w poszukiwaniu magii dalekiej północy

nie sądzicie, że odważnym nazwać trzeba każdego, kto w zimowy czas wyrusza tam, gdzie mróz szczypie w nos bardziej niż kąpiel w basenie pełnym pokrzyw? ale może przesadzamy, bo podobno mieszkańcy tej części świata mawiają, że nie ma złej pogody tylko są złe ubrania. no więc bawełniane Misie, z ciepełkiem nie tylko w oczach, powinny sobie poradzić podczas kolejnej wyprawy... gdzie pojechały? poczekajcie jeszcze chwileczkę! w podobne rejony wysłaliśmy kiedyś różowego Misia Cecilię, ale słuch o niej zaginął. kto wie może ją zjadły renifery... no dobra, Cecilia pojechała do Szwecji, a Misiowa Rodzina wpadła na trochę do Norwegii.

Królestwo Norwegii kojarzy się nam z majestatycznymi fiordami, czyli wąskimi polodowcowymi zatokami o stromych zboczach. stolicą kraju jest Oslo, ciągle poluje się tam na wieloryby, a każdy dzień zaczyna się od solidnej dawki tranu! pomimo, że ten kraj jest najsłabiej zaludniony (zaraz po Islandii), a w niektórych rejonach śnieg utrzymuje się cały rok i zimą jest -40°C albo i więcej, to w wielu rankingach to tutaj jakość życia jest najlepsza. Norwegia to jeden z tych krajów, gdzie najpopularniejsze sporty to te zimowe, dzięki czemu w medalowej klasyfikacji wszech czasów igrzysk zimowych zajmuje ona pierwsze miejsce.

Misiowa Rodzina swoje misiowe łapki na norweskiej ziemi w pierwszej kolejności postawiła w Trondheim, a potem Misie ruszyły do miejscowości Rognan, tym samym Mulinowi Podróżnicy znaleźli się na 67 stopniu szerokości geograficznej północnej (67°N), czyli za kołem podbiegunowym!
oto Rognan właśnie:
Rognan, Norwegia
co przyciągnęło Misiową Rodzinę tak daleko na północ? fiordy, wiadomo, ale przede wszystkim Aurora borealis, czyli zorza polarna.

zacznijmy od fiordów...

krajobraz z fiordami w tle
na fiordy warto też popatrzeć płynąc tuż obok. Misie oczywiście nie mogły się powstrzymać i wskoczyły na rybacki kuter by spojrzeć fiordom prosto w oczy!

a co z tą zorzą polarną? nie jesteśmy ekspertami w tego typu zjawiskach, ale wydaje się nam, że występuje gdy naładowane cząstki wiatru słonecznego przedostaną się do jonosfery Ziemi i tam zderzają się z występującymi w niej atomami. dowodem tych zderzeń są efekty świetlne na niebie. tylko popatrzcie... oto ona, najpiękniejsza ozdoba północnego nieba, zorza polarna...


jesteśmy pewni, że każdy widząc na własne oczy, ten barwny festiwal na niebie czuje jakby przeogromny Wszechświat wysyłał do niego serdeczne pozdrowienia. a to, że zorza morze tworzyć pasma, łuki, czy kurtyny i rozbłyska barwami od niebieskiej przez zieloną, żółtą i czerwoną, a nawet białą, że na czerwono i na zielono świeci tlen, azot na purpurowo i bordowo, wodór i hel – w tonacji niebieskiej i fioletowej. phi! czy to ma znaczenie w chwili, gdy zorzę masz przed sobą? chyba nie!

i tak właśnie zabierając nas do Norwegii, Misiowa Rodzina zafundowała nam wszystkim kosmiczną przygodę. więc rzućmy jeszcze raz okiem na zorzę polarną...

dziękujemy RODZINNIE DOOKOŁA ŚWIATA! po więcej zdjęć zorzy klikajcie TUTAJ.

2.03.2016

Misiowa Rodzina z wizytą u Neptuna

Neptun to w rzymskiej mitologii bóg chmur, wód i deszczu i coś nam się wydaję także główny sponsor pogody w Misiolandii, u Was też?
Fontanna Neptuna - Gdańsk
Neptuna odwiedziła Misiowa Rodzina i chociaż nie chodzi o tego z di Trevi w Rzymie czy z Pałacu Dożów w Wenecji, to i tak rozpiera nas duma, że misiowate widziały tego właściciela trójzębu! a gdzie on jest? ano w Gdańsku.

nad polskim morzem Misie pojawiły się po raz pierwszy więc poznawanie wybrzeża od miasta gdzie wybuchła II Wojna Światowa i rozpoczął się upadek komunizmu, a bursztyn mógłby spokojnie stać się obowiązującą walutą, cieszy nas niezmiernie.

Gdańsk-Gdynia-Sopot to zgrane trio, zupełnie jak Misiowa Rodzina. największy z nich jest Gdańsk, czyli piękna stolica województwa pomorskiego.

Gdańsk to ośrodek gospodarki morskiej z dużym portem handlowym z terminalami: promowy, kontenerowy, węglowy oraz przeładunku gazu płynnego.

najbardziej charakterystyczną budowlą starego portu jest Żuraw Gdański nad Motławą. to te dwie okrągłe baszty połączone drewnianą konstrukcją.
Żuraw Gdański

Bazylika konkatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gdańsku oprócz tego, że ma bardzo długą nazwę to jest też największą średniowieczną ceglaną świątynią w Europie (a może na świecie?) i największą budowlą sakralną w Polsce. a tak wygląda jej makieta:
jeśli rzucicie okiem jeszcze raz na zdjęcie Fontanny Neptuna zauważycie w tle Ratusz Głównego Miasta, a tak wygląda jego wieża zegarowa.
Ratusz Głównego Miasta w Gdańsku
bardzo nas cieszy, że poznaliśmy nowe miasto dzięki Rodzinnie Dookoła Świata!

18.02.2016

Straw Bear vs. Strohbär

tak jak obiecywaliśmy Miś Cotton wziął udział w Festiwalu Słomianego Niedźwiedzia w angielskim Whittlesey w dniach 15-17 stycznia 2016!
Straw Bear Festival - Whittlesey 2016
były folkowe tańce, kolorowe kostiumy i muzyka na żywo, no i Słomiane Niedźwiedzie! misiowa impreza, że hej!
 
Cotton-ka spokojnie możemy okrzyknąć festiwalowym ekspertem, bo w krótkim czasie zaliczył aż dwa festiwale po dwóch różnych stronach Morza Północnego. Miś Cotton był w Whittlesey w Anglii, a potem wpadł na chwilę do Niemiec na tamtejszy Straw Bear Festival.

Strohbären - Walldürn 2016
miasto Walldürn przywitało Misia Cottona równie wesołym i kolorowym festiwalowym entuzjazmem.
z tego co zdążyliśmy wydedukować to: angielski festiwal odbywa się tuż po święcie Trzech Króli, a strój Niedźwiedzia powstaje ze słomy z pszenicy, natomiast niemiecki festiwal (w Walldürn) rozpoczyna się we wtorek przed Środą Popielcową, a Niedźwiedź ma "garnitur" ze słomy z owsa. w obydwu festiwalach chodzi o dobrą zabawę, a kolorowe stroje, muzyka i tańce mają służyć odgonieniu nudnej zimy i przywołanie wiosny.

a propos słomy... znaleźliśmy kiedyś informację o "rice-straw festival", który ma miejsce w mieście Niigata w Japonii, a nazywa się Wara Art Festival. lokalni artyści słomę po żniwach zamieniają w ogromne rzeźby, a przynajmniej tak zrobili w 2015 roku. TUTAJ możecie sprawdzić o jakie giganty chodzi!

7.02.2016

łączymy się w pary ♥

niedźwiedzie małe i duże (świstaki podobno też) czują wiosnę więc... Mulinowe Misie łączą się w pary!
...bo we dwoje łatwiej dotrzeć na koniec świata (a na pewno szanse są większe gdy chociaż jedno ma rower!)
 
  

    ♥   

Misie czekają TUTAJ

    ♥