Misie na mapie Wielkiego Świata


View Misie na mapie Świata in a larger map
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piksel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piksel. Pokaż wszystkie posty

6.01.2016

kanadyjskie pocztówki


w drugim co do wielkości kraju świata i 32 razy większym od Polski, gdzie rośnie 10% wszystkich ziemskich lasów, a jezior jest ponad 2 miliony, otoczonym przez trzy oceany, gdzie dzieci "rodzą się z łyżwami na nogach", a głową państwa jest Królowa Brytyjska, był Piksel, ale zdjęć nie zrobił, wysłał tylko pocztówki z miejsc, które odwiedził!
Kanada w języku Irokezów i Huronów oznacza "dużą wioskę", jej symbolami są m.in. liść klonowy i Kanadyjska Królewska Policja Konna. stolicą Kanady jest Ottawa, a największym miastem, będącym jednocześnie ekonomiczną i kulturalną stolicą państwa, jest Toronto. wiedzieliście, że pierwszy na świecie (odsłonięty w 1980r.) pomnik ofiar Katynia 1940 stoi w Toronto?
a nam Kanada kojarzy się z hokejem, syropem klonowym i Lucy Maud Montgomery. a i z naszego misiowego punktu widzenia Kanada jest misiowym rajem na ziemi, dlaczego? - mieszkają tam niedźwiedzie brunatne (grizli) i czarne baribale, a na północy niedźwiedzie polarne. kto wie czy ten fakt nie był decydujący dla Piksela by odwiedzić ten piękny kraj.

nasz Mulinowy Podróżnik swoją kanadyjską przygodę rozpoczął oczywiście od Toronto. o tak, wjechał na najwyższą atrakcję miasta (CN Tower) by podziwiać całe miasto.
Piksel zatrzymał się też na chwilę przed domem "niebieskich sójek". kiedyś nazywany SkyDome, dzisiaj to Rogers Center, czyli stadion drużyny baseballowej Blue Jays. potem odwiedził ryby i inne organizmy wodne zgromadzone w Ripley's Aquarium. trochę bał się rekinów, ale zakochał się w meduzach.

potem udał się na podziwianie chyba największej kanadyjskiej atrakcji turystycznej czyli...

Wodospad Niagara tworzą trzy wodospady. kto był ten wie, że najpierw Niagarę słychać, bo jest jak wielki grzmiący kocioł i do tego przerażająco piękny, także nocą!
po niezwykle emocjonującym obserwowaniu sił natury na rzece Niagara, Piksel rzucił jeszcze okiem na Rainbow Bridge łączący USA i Kanadę i ruszył w dalsze Kanady odkrywanie...
  
udał się do miasta, które na swój dom wybrała spora część Polonii Kanadyjskiej - miasto Mississauga. te fantazyjne budynki z pocztówki, które Piksel oczywiście widział na żywo, to Absolute World Condos nazywane także Wieżami Marilyn Monroe. w Mississaudze jest Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, a swoją ulicę ma tu także Lech Wałęsa. najpiękniejsze mimo wszystko w tym mieście jest bliskość Jeziora Ontario (13 km linia brzegowa). blisko stąd także na największe kanadyjskie lotnisko - Lester B. Pearson International Airport.
wiecie jakie wygląda dzieło milenijne Polonii kanadyjskiej i gdzie się znajduje? rzućcie okiem TUTAJ.


bardzo nas ucieszyły pocztówki z dalekiej Kanady. dodatkowo Piksel przysłał nam liść z kanadyjskiego klonu:

wiedzieliście, że na całym świecie jest ponad 100 gatunków klonowatych?
lubicie syrop klonowy?

5.04.2015

Piksel o stolicy Podhala

w dolinie między Tatrami i Gorcami leży stolica Podhala. myślicie, że chodzi o Zakopane? o nie! to Nowy Targ.

Nowy Targ to największe i najstarsze miasto Podhala. kiedyś osada Stare Cło od XIV wieku, dzięki królewskim nadaniom, miasto Nowy Targ. centralnym placem miasta jest rynek o typowym średniowiecznym układzie urbanistycznym z Ratuszem.
Ratusz - Rynek. Nowy Targ

Nowy Targ od zawsze związany był z handlem, znajdował się bowiem na starym szlaku handlowym prowadzącym z Węgier do Krakowa. a czwartek do dzisiaj jest dniem targowym.

patronką miasta jest święta Katarzyna, a kościół pod jej wezwaniem ufundował król Kazimierz Wielki.
Kościół św. Katarzyny


z czego jeszcze znany jest Nowy Targ? podobno najlepsze lody w regionie można kupić w pobliżu nowotarskiego rynku. świadczyć mają o tym nie tylko długie kolejki w sezonie letnim, ale i fakt wpisania w 2008 roku nowotarskich lodów na Listę Produktów Tradycyjnych Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

ale ciekawe ilu z Was wie, że najbardziej utytułowanym klubem hokejowym w Polsce jest klub Podhale Nowy Targ. "Szarotki" w ciągu 75 lat istnienia zdobyły łącznie 43 medale Mistrzostw Polski, w tym 19 złotych. oto hala lodowa, gdzie obecnie działa MMKS Podhale Nowy Targ.
Nowy Targ to także miejskie lotnisko ze szkołą szybowcową i spadochronową, Podhalańska Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa oraz trasy do narciarstwa biegowego wokół rezerwatu Bór na Czerwonem.

po Nowym Targu oprowadzał nas Piksel!

27.11.2014

Piksel w Chochołowie

jeden z mulinowych fotografów, a dokładniej Piksel, wciąż szuka swojego stylu w fotografii. leniuchował ostatnio, ale pokaże Wam próbkę swoich możliwości w fotografii architektury i przy okazji opowie o pięknej wiosce na południu Polski.

Jan Kasprowicz napisał kiedyś:

"Nie ma tu nic szczególnego,
Żadnych tu dziwów świata:
Fundament ze skalnych odłamów,
Z płazów świerkowych chata."

Piksel znalazł ilustrację tych słów. gdzie? ta niewielka podhalańska wieś nazywa się Chochołów.
Chochołów
Chochołów bywa nazywany żywym skansenem podhalańskiego stylu budownictwa. ten styl, to jak widać na zdjęciach powyżej, drewniane parterowe domy z poddaszem, zbudowane z połówek pni drewna, zwanymi płazami, kryte gontem, z gankiem i rzeźbionymi ozdobami. te w większości stuletnie chaty są takie jasne, ponieważ dwa razy do roku są dokładnie myte. w sumie każdy kto chce dowiedzieć się więcej o tym jak powstają chochołowskie, ale i nie tylko "architektoniczne cuda z drewna" powinien wpaść do Chochołowa na Święto Cieśli i Dekarza (pierwsze odbyło się w maju 2014). warto też zapoznać się z twórczością artysty rzeźbiarza Jana Ziędera, który ma swoją pracownię w domu nr 28, oprócz rzeźb artysty można tam zobaczyć typowe umeblowanie i wystrój góralskiej chałpy.

technologia budowy drewnianych domów jest bardzo ciekawa. ściany powstają z dopasowania płazów jeden na drugim, a spoiwem jest tzw. zrąb, czyli splecenie drewna jak palców obu dłoni. szpary między płazami są wypełniane skręconymi ściśle strużynami z drewna (to tzw. mszenie). wnętrze góralskiej chałpy według tradycji składa się z sieni, czarnej i białej izby oraz poddasza.

w jednej z góralskich chat znajduje się Muzeum Powstania Chochołowskiego. budynek muzeum jak i zabudowa Chochołowa należy do Szlaku Architektury Drewnianej w Małopolsce.
Muzeum Powstania Chochołowskiego
jest jeszcze jeden budynek obok którego trudno jest przejść obojętnie, to kościół parafialny w stylu neogotyckim pw. św, Jacka. świątynia znajduje się w centrum wsi i górując nad wszystkimi budynkami otacza je swoją opieką.
Kościół pw. św. Jacka

w Chochołowie są liczne gospodarstwa agroturystyczne, kwatery prywatne oraz restauracja z regionalnymi daniami. w budowie są także Termy Chochołowskie. poza tym rozpoczyna się tutaj czerwony szlak pieszo-rowerowy im. Powstania Chochołowskiego prowadzący na Butorowy Wierch i Gubałówkę. Chochołów znajduje się około 18 km od Zakopanego, niedaleko stąd na Słowację.

i jak Wam się podoba Piksel w roli fotografa architektury?

12.05.2014

Piksel i jego poszukiwania perspektywy...

czasami idzie się przed siebie i idzie i nic interesującego człowieka nie spotyka. przypadłość ta nie jest obca Pikselowi, naszemu mulinowemu fotografowi.

otóż Piksel bardzo chce ćwiczyć by mieć pewność w fotografowaniu jakich obiektów jest dobry, no ale weny twórczej jakoś mu brakuje. bujanie w obłokach średnio pomaga...
nic to, przecież cierpliwość to cecha, która przydaje się każdemu, kto twórczo podchodzi do swojego hobby. chwile bez pomysłu na nowe zdjęcia uświadomiły Pikselowi, że jako fotograf powinien pielęgnować w sobie ciekawość świata i potrafić w twórczy sposób patrzeć, tzn. dostrzegać nadzwyczajność w rzeczach i sytuacjach zwykłych.


Piksel, jako młody adept sztuki fotografii, poszukuje swojego ulubionego stylu i odpowiedniej perspektywy, ale nic na siłę. mówi się, że poszukiwania to droga przez nicość. chyba nie koniecznie, bo Piksel "po drodze" wpadł w kretowisko, usiadł na kwiatku, a nawet zawisł na drzewie. w skrócie Piksel nie boi się pobrudzić.

fotografowanie, w Pikselowym wydaniu, może być nawet niebezpieczne! na szczęście balansowanie na krawędzi kamienia nie skończyło się kąpielą.

ćwiczenia w każdej dziedzinie prowadzą do profesjonalizmu, ale czasami, mimo szczerych chęci, lenić się jest łatwiej!


Piksel w swoim samorozwoju do niczego się nie śpieszy. u niego wszystko dzieje się samoistnie i spontanicznie zmierza w określonym kierunku. Piksel nazywa ten swój stan - artystycznym flow - bo jego pasja, jak ten strumyk ze zdjęcia powyżej,  niesie go do celu. a co spotka go po drodze przeczytacie tu niebawem...

1.03.2014

Piksel

od niedawna do grona Małych Podróżników zalicza się Miś, któremu marzy się kariera profesjonalnego fotografa. niestety nie ma kursów fotograficznych dla Mulinowych Misiów, czy Misiów w ogóle... dlatego tajniki tego rzemiosła będzie odkrywał sam przy pomocy swojej opiekunki.

oto Piksel:
w poszukiwaniu fotograficznych inspiracji Piksel trafił na zabawny opis ścieżki kariery fotografa wg Kena Rockwella, pt. "siedem poziomów fotografów". dla tych co jeszcze nie czytali: poziom 7 - najwyższy to fotograficzne niebo - są tutaj fotografowie "artyści", dla których aparat jest przedłużeniem umysłu, narzędziem pracy twórczej a nie zarobkowej. artysta chodzi późno spać i dziwnie się ubiera. poza tym ma jedną zasadniczą wadę, która jest jednocześnie jego zaletą, artysta nie umie się sprzedać... fotograficzne piekło to poziom 1 - w tej grupie znajdują się głównie mężczyźni czyli "onaniści sprzętowi", dla których posiadanie dobrego sprzętu jest najważniejsze, mają więcej aparatów niż porządnych zdjęć.
jeśli chodzi o inne poziomy to np. poziom 4 - tworzą "pstrykacze" - czyli wszyscy gromadzący wspomnienia w postaci opasłych albumów ze zdjęciami. 
ten duchowy przewodnik Piksel uznał raczej za przestrogę niż za swój cel życiowy. 

zaraz po lekturze Miś szybciutko zabrał się do tworzenia swojego portfolio!

pierwsze wyzwanie fotograficzne przyszło wraz z przedwiośniem... Piksel zrobił kilka zdjęć roślince, która zakwita najwcześniej. tak, chodzi o przebiśnieg. w Polsce ta roślinka jest pod ścisłą ochroną, Miś naprawdę tego nie wiedział kiedy zrywał kwiatek!

oto przebiśnieg:

żeby zrobić takie zdjęcie trzeba podejść bardzo blisko. tryb makro jest bardzo pomocny. Piksel nawet wstrzymał oddech żeby uniknąć poruszeń, które mogą zepsuć ujęcie.

jak to mówią: "pierwsze koty za płoty"... Piksel bogaty o fotograficzne doświadczenie już nie może się doczekać kolejnego wyzwania. być może makro fotografia jest dla niego, w końcu sam jest bardzo mały..., ale jest za wcześnie zakładać, że w tej technice sprawdzi się najlepiej.
przed Pikselem jeszcze sporo fotograficznych tajemnic do odkrycia...