05.10.2013

Toki pod Giewontem

mały Toki opuścił na chwilkę swoją wieś i ruszył do miasta...
dla tych, którzy kojarzą ten widok ze zdjęcia nie muszę pisać dokąd Toki pojechał, no a całej reszcie oznajmiam, że Toki wpadł na chwilę do Zakopanego!

Toki dla relaksu i dla poprawy humoru przysiadł sobie w kawiarni widokowej i oddał się bez reszty kontemplacji krajobrazu! Zakopane, 5 piętro, dach Domu Towarowego "Granit", 50 metrów od słynnych Krupówek i przepiękny widok na miasto i przede wszystkim na Tatry! wystarczy by się szeroko uśmiechać!

przy pysznej herbacie i rozmówkach polsko-włoskich Toki zażywał sobie słonecznej kąpieli...


hasło dnia Toki wyczytał w rozmówkach..., a brzmi ono:  
oggi è una bella giornata!
kiedy Toki ogrzał swoje mulinowe ciało zszedł, tzn. zjechał windą, na ziemię i wtedy za nos zaczął go wodzić pewien zapach... mmmm wędzony ser... no ba, jak Zakopane, to i oscypki!
Oscypek to ręcznie robiony, wędzony owczy ser, wytwarzany w okresie od maja do września.

wiecie w jaki sposób mleko zamienia się w ser? ta magia ma miejsce dzięki enzymom trawiennym z żołądków małych cieląt (klog, podpuszczka). enzymy powodują, że zmienia się struktura mleka. mleko się ścina i można robić oscypka. uformowany oscypek wędruje do drewnianej formy, a po kąpieli w solance jest gotowy do wędzenia. produktem ubocznym produkcji sera jest serwatka.
smacznego Toki!

aaa i tak na koniec jeszcze rzut okiem na roślinkę Tokiego. arbuzowe pnącze ma już 5 listków i kolejne w produkcji!

a jeszcze miesiąc temu roślinka wyglądała tak >>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz