29.12.2015

Miś Motyl

"lepidoptera" to po starogrecku łuskoskrzydłe, czyli po prostu motyle. na świecie jest jakieś 150 tysięcy gatunków tych pięknych owadów, a w Polsce ponad 3 tysiące, więc chyba jeden Miś, który zechciał być jak motyl ani nie zaszkodzi ani nie zrobi różnicy...
Miś w kolorze cielistym, ma dzierganą sukienkę w kolorze turkusowym, a na plecach przyszyte białe koronkowe skrzydła z turkusową otoczką...

Miś Motyl pomimo, że nie ma czułek, sześciu odnóży czy ssącego aparaty gębowego, nie był nigdy gąsienicą ani poczwarką i nawet w snach nie próbował nektaru kwiatowego, za to ma skrzydła, z których jest dumny! mając nieco ponad 4cm mógł by się poczuć naprawdę malutki w towarzystwie największego motyla świata (Motyl Królowej Aleksandry), którego rozpiętość skrzydeł może wynieść nawet 28cm.
 motyle są zmiennocieplne, co oznacza, że lubią grzać się w promieniach słonecznych. Miś Motyl oczywiście słońce też uwielbia.

o motylach mówi się, że są ulotne jak szczęście, czy miłość i faktycznie żyją krótko, średnio dwa, trzy tygodnie. są też takie które umierają po kilku dniach. niektóre motyle nie mają skrzydeł, niektóre gąsienice żyją pod wodą  są i takie które zjadają swoje siostry. a w Ameryce Południowej występuje motyl, który mieszka w sierści leniwca trójpalczastego!

dla fanów New Age motyl oznacza przemianę świadomości, swoiste przebudzenie się w miłości do świata. dla wielu jest symbolem duszy ('psyche'), lekkości, wolności... z jednej strony jest symbolem zmartwychwstania i nieśmiertelności, z drugiej, ze względu na krótkie życie - przemijającego piękna i próżności.

a słyszeliście może o Galaktycznym Motylu starożytnych Majów? albo o Efekcie Motyla? w Japonii motyl jest symbolem kobiety, a dwa motyle symbolizują szczęście małżeńskie. podobno gdy przyśni nam się że złapaliśmy motyla możemy spodziewać się w życiu jakiejś odmiany…


 
ah i jeszcze cytat: 

"Człowiek jest jak motyl w kokonie. Kokon widzisz w lustrze. To tylko czasowe miejsce zamieszkania twego prawdziwego ja. Kiedy kokon szwankuje i nie można go naprawić - umierasz. I wtedy - mówiąc symbolicznym językiem - motyl opuszcza kokon i wylatuje na wolność (...) W momencie, kiedy opuszczasz kokon, stajesz się bardzo piękny. O wiele piękniejszy niż sobie wyobrażasz. Jesteś doskonały" 
(Elisabeth Kubler-Ross, Życiodajna śmierć. 1998).

6 komentarzy: