15.02.2015

Michael z Nowej Huty

mamy nowego Misiowego Podróżnika! jest nim, Michael, a mieszka na Nowej Hucie w Krakowie.

oto Michael:

Nowa Huta, jako pierwsza w Polsce, powstała według koncepcji "idealnego miasta socjalistycznego", więc ma dokładnie przemyślaną i zaplanowaną zabudowę i króluje tam tzw. budownictwo socrealistyczne. podstawowe założenia tejże architektury to: ogromne, symetryczne budynki zdobione kolumnadami czy attykami oraz szerokie trakty i ogromne place wyrażające "siłę i potęgę ludu pracującego". to nowe miasto powstało jako zaplecze mieszkaniowe dla pracowników tzw. kombinatu metalurgicznego, czyli Huty im. Lenina. (huta po 1989r.  nosiła imię "Edisona metalurgii", czyli Tadeusza Sendzimira, obecnie to ArcelorMittal Poland S.A. Oddział w Krakowie.)
podobno Nowa Huta słynie z dwóch rzeczy: z dobrej stali i świetnego teatru (Teatr Ludowy). głównymi atrakcjami tej dzielnicy, w których klimat PRL niewątpliwie zastygł w betonie, to m.in. Plac Centralny i Ratuszowy, Kino „Światowid” i Kino "Świt", Teatr Ludowy, czy Restauracja "Stylowa", są nimi także typowe PRL-owskie blokowiska: Osiedle Wandy (pierwsze robotnicze osiedle) i Osiedle Stalowe (podobno najbardziej okazałe) oraz Centrum Administracyjne Huty im. Tadeusza Sendzimira, gdzie  wciąż panuje wystrój i umeblowanie z tamtych lat.

Nowa Huta nosi miano najbardziej niebezpiecznej dzielnicy Krakowa, ale to chyba tylko niechlubna historia, bo ze statystyk Policji wynika, że niebezpieczniej bywa w okolicach Śródmieścia. 

mulinowy Nowohucianin, czyli Michael, zamiast pokazywać to z czym Nowa Huta kojarzy się najmocniej, postanowił pokazać nam strefę Zen tejże dzielnicy, czyli Nowohucki Zalew. (a było to latem 2014r.)


jak przeczytaliśmy na blogu "Nowa Huta tu i tam" ten sztuczny zbiornik to jedno z najpiękniejszych miejsc w starej części Nowej Huty. zalew jako teren rekreacyjny oddziela tereny przemysłowe od blokowisk. sam zbiornik wodny to 7 ha, a z przylegającym parkiem to całe 17 ha strefy zielonej. zalew zamieszkują ptaki wodne m.in.: łabędź niemy i kaczka krzyżówka, a na niewielkiej wyspie, zwanej Małpim Gajem, są ich miejsca lęgowe.
a jak wyglądał zalew w zeszłym roku o tej porze możecie zobaczyć TUTAJ.

ah i bylibyśmy zapomnieli... na spacer Michael wybrał się ze swoją nową koleżanką, Luną. cudny z nich podróżniczy duet, prawda?

jak na razie Michael pokazał nam tylko Nowohucki Zalew, ale mamy nadzieję, że prędzej czy później, zabierze nas w podróż w czasie i poznamy z nim Nową Hutę w jej PRL-owskiej architektonicznej szacie. ale jeśli nie chcecie czekać na relację Michaela wybierzcie się na odkrywanie Nowej Huty z grupą Crazy Guides ich Trabantem!

6 komentarzy: