30.07.2015

Msiowa Rodzina i odkrywanie Kapadocji

na tureckiej ziemi, jeśli pamiętacie, są dwa Mulinowe Misie: Alf i jego ukochana Julide. w zeszłym roku Istambuł zwiedzała Mała Mi, a całkiem niedawno, by spełnić jedno z misiowych marzeń, w Turcji pojawiła się Misiowa Rodzina. a co Misie widziały i o które marzenie chodzi zobaczcie poniżej!

ok! nasza cudowna Misiowa Rodzinka wybrała się na eksplorację księżycowych krajobrazów Kapadocji...z czym powinna Wam się kojarzyć Kapadocja? kto był ten wie, że chodzi przynajmniej o dwie rzeczy: fantastyczne formacje skalne z wulkanicznego tufu oraz o loty balonem!

no to... tadam! Misie w balonie ponad krajobrazami Kapadocji:
(i balonowe marzenie spełnione!)
 


by poznać piękno Kapadocji Misie udały się do serca tej krainy, czyli do Parku Narodowego Göreme gdzie w malowniczej dolinie można podziwiać liczne budynki sakralne wykute w skale. 


gdy już Misie napatrzyły się na wykute w skale kościółki, klasztory i domy, czas przyszedł na podziwianie tego co siły natury bez udziału człowieka postanowiły "wydziergać" z tufu. poniższe zdjęcia zostały zrobione w Dolinie Mnichów i Dolinie Wyobraźni.
 kominy ozdobione są twardą bazaltową skałą, która nie uległa erozji.
...i pomyśleć, że bardzo dawno temu wybuchy okolicznych wulkanów dały początek podziwianym dzisiaj bajecznym krajobrazom Kapadocji. jaka piękna katastrofa chciało by się rzec...

po więcej zdjęć i inspiracji z Kapadocji zapraszamy TUTAJ, bo jak zawsze z Misiową Rodzinką podróżowała rodzinka z bloga RODZINNIE DOOKOŁA ŚWIATA :)


9 komentarzy:

  1. Kapadocja to chyba ciekawe miejsce i warto je odwiedzić w miarę szybko. Nie wiadomo jak dalej będzie się rozwijać sytuacja w Turcji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale cudne te balony! Misiaki też przepiękne. Kocham Twoje misie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszymy się że udało nam się spełnić jedno z misiowych marzeń :) Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że misiowy balon był za mały by zabrać i Ciebie!
      pozdrawiamy też!

      Usuń
    2. Nic straconego, jeszcze kiedyś nadarzy się okazja :)

      Usuń
  4. To dopiero przygoda! :-)

    OdpowiedzUsuń