30.08.2014

Drajfyrtek

co cieszy nas najmocniej? gdy Miś Podróżnik przesyła wiadomość ze swojego nowego domu, że ma się dobrze i spełniają się jego marzenia. tym razem nasze buzie uśmiechają się z powodu Drajfyrtka!
że jak, zapytacie? ha! ten Mulinowy Miś ma cudowne imię, zagadkowe i trudne do wymowy ot tak z rozpędu. nie wiemy do końca czy dobrze gdybamy, ale wydaje się nam, że imię to pochodzi od angielskiego słowa "drive" i tym samym zwiastuje cudowną przyszłość Misia w ciągłych rozjazdach.

oto Drajfyrtek:

Drajfyrtek swoją podróż rozpoczął od precyzyjnego określenia gdzie jest! więc gdzie trafił Mulinowy Podróżnik? Drajfyrtek sam chętnie objaśni. na mapie poniżej jego prawa łapka bardzo zdecydowanie pokazuje gdzie Miś zamieszkał.

południe Polski, rzut beretem od Zakopanego tuż pod Tatrami to tutaj żyją i czekają na turystów Górale, a region ten to Podhale. kto był w Zakopanem, kto widział Górala? Drajfyrtek Górala na własne koraliki nie widział, ALE miał okazję przyjrzeć się z bliska "bukowym portkom", czyli tej części garderoby bez której żaden góral z domu nie wychodzi gdy mu dżinsy nie zdążyły wyschnąć!
Drajfyrtek nie wspominał o wrażeniach z noszenia spodni ponieważ nawet gdyby miał dostęp do takich w najmniejszym rozmiarze i tak byłyby dla niego za duże. dlatego skupił się  na kolorowych zdobieniach. dostrzegł na spodniach parzenice, sznurkowe lampasy i czerwone pompony.
dla tych z Was którzy mają niedosyt, więcej zdjęć pięknie zdobionych góralskich portek znajdziecie TUTAJ. ale nie po samych portkach Górala poznacie! kompletny strój Górala i Góralki znajdziecie TUTAJ.

natchniony kontaktem z etnograficzną nowością, Drajfyrtek chciał poznać więcej i więcej. co tam ciasto i inne smakołyki, którymi go częstowano, Miś chciał czym prędzej dowiedzieć się czy ma zadatki na Górala!
podobno Góralem trzeba się urodzić, czyli trzeba mieć tzw. rodzinny background! hmmm, trudna sprawa, ale zaraz zaraz, jest Toki, Miś który wystąpił kiedyś w góralskim kapeluszu i zajadał się nawet oscypkami! a jeśli znajomość z Tokim nie wystarczy może adopcja góralskiej pary namalowanej na szkle pomoże?

rozglądając się po swoim nowym domu Drajfyrtek zastanawiał się czy taki Mulinowy Miś jak on pasuje do góralskiego stylu. domyślał się że Górale to ludzie pomysłowi, ale uparci, bogobojni tradycjonaliści, którzy kochają wolność. Miś odkrył, że wbrew pozorom Górale są otwarci na wszelkie inności tego świata, bo właśnie tutaj miał okazję poznać przedstawiciela kultury chińskiej oraz przybysza z kosmicznej-przyszłości.

fascynujące odkrywanie kim są Górale zaprowadziły Drajfyrtka na nieco dziwną gałąź drzewa genealogicznego swojej przyszywanej rodziny. oto portret przodka, który bardziej niż góralem sarmatą się wydaje!

rodzinna tajemnica to żadna, każdy przecież wie, że Górale mają w krwioobiegu oprócz krwi zamiłowanie do przygody i potrzebę wędrowania! skoro każda rodzina góralska ma kogoś w Ameryce, nic nie stoi na przeszkodzie by Drafyrtek miał przyszywanego pradziadka w staropolskim żupanie!

Drajfyrtek by ochłonąć nieco po tych wszystkich rewelacjach wybrał się na spacer z psem...

po powrocie spełnił swoje marzenie i dosiadł konika na biegunach.


a jeśli i Wy już ochłonęliście po góralskiej przygodzie Drajfyrtka, zajrzyjcie czasem do jego opiekunki, o TUTAJ.

2 komentarze:

  1. Dziękuję Aniu za dowcipnie i życzliwie opowiedzianą historię Drajfyrtka. Pozdrawiam. Ala :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) zdjęcia Drajfyrtka same ułożyły się w opowiadanie.
      dziękuje! pozdrawiam!

      Usuń