28.07.2014

Miś z plecakiem

podróżnicze marzenia ma każdy Mulinowy Miś. niedawno jeden z nich zażyczył sobie plecak! od razu padło pytanie: ale po co? ha! przecież to oczywiste, każdy zawodowy podróżnik musi co nieco ze sobą zabrać gdy gdzieś wyjeżdża.

tak więc do nowego opiekuna Miś wyruszył z głową pełna marzeń i całkiem sporym, ale pustym skórzanym plecakiem. co do niego włoży? może mapy, może kanapki, a może po prostu wspomnienia!?
nowy dom Mulinowego Misia obecnie znajduje się w województwie podlaskim.

oto Miś Podróżnik i jego plecak:
o przygodach i podróżach Misia przeczytacie tutaj, ale również na podróżniczym blogu jego opiekunów T&M podróżniczo.  więc zaglądajcie i tam. pierwszy wpis o Misiu jest TUTAJ. zapraszamy!

przy okazji przedstawiania kolejnego mulinowego podróżnika chcieliśmy Was zapytać, czy zastanawiacie się czasem jakie mogą być ujemne strony podróżowania? co może grozić tym, którzy zwiedzają świat?
jakiś czas temu natrafiliśmy na artykuł w Focusie, który pasuje do pytania o zagrożenia podróżowania. ciekawe czy się spodziwacie tego co tam wyczytacie...
zapraszamy do lektury artykułu pt. PSYCHIATRIA PODRÓŻY: MIEJSCA, KTÓRE ODBIERAJĄ ROZUM. 


10 komentarzy:

  1. Śliczny Misiek! ;)
    Bardzo ciekawy ten artykuł. Sama muszę przyznać, że strasznie zawiodłam się Paryżem, o którym miałam zupełnie inne wyobrażenie. Pierwsze co mnie przytłoczyło to brud na ulicach... Straszne...
    http://voyage-avis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki.
      niemiłe rozczarowania to chyba część odkrywania. oby każdy podróżnik miał ich jak najmniej! pozdrawiamy :)

      Usuń
  2. podróże uzależniają.. jestem chodzącym dowodem ;) trzymam kciuki za Misia Podróżnika i T&M :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z uzależnień wielu, to podróżnicze popieramy! ;)

      Usuń
  3. No, no miś z plecakiem! Super:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uroczy miś :) I jaki wspaniały plecak. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Miś się bardzo nam podoba :) Podróże jednak czasami są wyczerpujące, ale dają duużo radości. Z doświadczenia wiem, że sporo ludzi psychicznie źle znosi długie opóźnienia czy to pociągów, samolotów etc. Wcale im się nie dziwię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszymy się! :) życzymy dużo radości ze wspólnych podróży!

      Usuń