05.03.2014

z jak zakochanie

w ostatnim poście pojawiło się trochę wiosny, wprawdzie tak jak jedna jaskółka tak i jeden przebiśnieg to jeszcze za mało, ale nam w Misiolandii na razie to wystarczy...
wiosna to nie tylko kwiatki i zielona trawa, to także świetna pora by się zakochać, po raz pierwszy lub kolejny...

wśród Małych Podróżników z Misiolandii jest kilka zakochanych par, np. Tulak i Całuska albo Bąbelki. mam nadzieję, że pamiętacie Zośkę i Witka, bo o nich będzie dzisiaj mowa...

ależ oni zakochani! tylko na nich popatrzcie. zupełnie jak na pierwszej randce gdy on ją dyskretnie zdobywał, a ona mu w tym zanadto nie przeszkadzała. przejażdżka na gniadym koniu pomiędzy doniczkami i książkami na parapecie, to był dopiero początek ich romantycznego wieczoru. 


po ekscytującej przejażdżce Witek i Zosia postanowili obejrzeć film, ale nie byle jaki, tylko taki po brzegi wypełnionego uczuciami. siedząc blisko siebie cieszyli się swoim towarzystwem.


na deser, czyli zakończenie randki, było wspólne oglądanie nocnego nieba. zakochane Misie trzymając się za łapki, leżały sobie na poduszce i liczyły gwiazdy. 


tę wyjątkową poduszkę, którą widzicie powyżej, Witek podarował Zosi żeby nigdy nie czuła się samotna gdy on musi gdzieś na dłużej zniknąć. 

i tak właśnie wygląda, misiowe i nie tylko, zakochanie...


ps.
nie wiadomo jak gniady rumak ma na imię.
Misie oglądały film pt. "Pamiętnik".
postacie z poduszki to Pon i Zi.
a tekst z poduszki pochodzi z piosenki "Dzień dobry kocham cię" - Strachy na lachy

4 komentarze: