21.02.2014

Miś Policjant

według badań CBOS-u z kwietnia 2013 roku, 89% Polaków czuje się bezpiecznie w swoim miejscu zamieszkania. jest pewna formacja, która to poczucie bezpieczeństwa zapewnia - Policja.
do szeregu 100 tysięcy funkcjonariuszy Policji w Polsce chciałby należeć także jeden z Mulinowych Misiów!

oto Miś Policjant: 

Policja to umundurowana i uzbrojona formacja służb publicznych powołana do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Policja składa się służby kryminalnej, prewencyjnej i wspomagającej.

Miś Policjant oprócz czapki policyjnej posiada lizak policyjny, czyli tarczę do zatrzymywania pojazdów, co jednoznacznie wskazuje, że mulinowy policjant jest z wydziału ruchu drogowego. 

zgodnie z tekstem ślubowania, każdy policjant zobowiązuje się strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia. każdy wykonując swoje zadania może użyć kajdanek czy pałki policyjnej. w polskiej policji 14% funkcjonariuszy to kobiety. według danych z 2008 roku w służbie było 1552 psów, większość to psy patrolowo–tropiące. Policja posiada także 49 koni służbowych (dane z 2008 roku). policjanci w Polsce noszą ciemnogranatowe mundury. 


16.02.2014

Drakula

na pewno każdy z Was słyszał sporo o Drakuli... a Mulinowego Misia a'la Dracula znacie?

oto Miś Drakula:


Drakula kojarzy się z Transylwanią i wampirami.
legendarny hrabia Drakula bohater książek i filmów ma swój historyczny pierwowzór. otóż pewien władca z XV wieku, Wład III Palownik rządzący Wołoszczyzną, Transylwanią i Mołdawią, nosił przydomek Drakula. podobno po śmierci zmienił się w wampira...

dawno dawno temu wierzono, że niektóre duchy wracają na świat jako upiory, w postaci olbrzymich nietoperzy by wysysać krew śpiących ludzi. ich ukąszenie oczywiście zmieniało osobę kąsaną w wampira...

Miś Dracula nie jest księciem wampirów, nie wybiera się nawet do Transylwanii. zupełnie nie przypomina władcy tyrana, mieszka w Polsce i nietoperzem nie jest. chociaż ma charakterystyczny kły to nigdy ich nie używał!
 

06.02.2014

Misie z jednej klasy

Misiolandia po raz pierwszy w swej historii doczekała się misiowej klasy maturalnej.

poniżej jest klasowe zdjęcie Mulinowych Misiów:


misiowa klasa składa się z 14 koleżanek i 11 kolegów.

opiekunami tych Misiów będą tegoroczni maturzyści. Misie trafią do swoich opiekunów w kwietniu. 

poniżej zdjęcia "legitymacyjne" całej misiowej klasy. 

na początek 11 kolegów:



 

 


 i 14 koleżanek:



 



 

01.02.2014

Cecilia

jakieś pół roku temu śliczna różowa Misia wybrała się w podróż do Skandynawii. pełna nadziei na wiele ciekawych przygód w dalekiej Szwecji wystroiła się najpiękniej jak potrafiła i fru... poleciała...

oto Cecilia:
wszystkie Misie czekały na wieści od Cecilii... ćwiczyły cierpliwość, telepatię, wróżenie z fusów i nic... nie potrafiły o swojej mulinowej siostrze zapomnieć...
jedno wiemy na pewno, Cecilia dotarła do swojej szwedzkiej opiekunki i tym samym jej pinezka na mapie świata jest najdalej wysunięta na północ!

zimą gdy niedźwiedzie hibernują, Mulinowe Misie instynktownie też są nieco ospałe. ostatnio senne umysły Misiów podczas jednej z sesji zbiorowego drzemania wpadły jednocześnie na ten sam pomysł. a mianowicie postanowiły mimo braku chęci niektórych opiekunów opowiadać historie nieopowiedziane... mówię Wam, lenistwo bywa twórcze. 

więc... mała Cecilia trafiła do Szwecji. 

IKEA, zespół ABBA, szwedzki stół, nagrodą Nobla, Pippi Pończoszanka, Zlatan Ibrahimović, to szybkie skojarzenia powiązane z nową ojczyzną Cecilii. podobno najbardziej rozpoznawalnym symbolem Szwecji jest jednak konik z Dalarna - figurka strugana z drewna sosnowego. hmm...
Królestwo Szwecji jest członkiem Unii Europejskiej, ale nie Unii Walutowej. 64% społeczeństwa to zdeklarowani ateiści. z innych ciekawostek, to np. podobno w języku szwedzkim nie istnieje słowo "proszę". by spotkać renifery trzeba odwiedzić Lapończyków na północy kraju, ale nie zimą, bo pod kołem podbiegunowym występuje wtedy noc polarna.
kojarzycie największą wyspę na Morzu Bałtyckim? to Gotlandia, należy do Szwecji. aaa i jeszcze jedno, nieco ekstremalną szwedzką niespodzianką kulinarną jest marynowany przez rok śledź z puszki... krzywicie się?

jeśli ktoś zawita do Szwecji pozdrówcie Cecilię od wszystkich Mulinowych Misiów!