06.12.2013

Jasiek

kolejny Miś może o sobie powiedzieć: mieszkam w Wielkopolsce.

oto Jasiek:
Jasiek ma wielkie serce na brzuszku, co chyba nic nie oznacza, ale zastanawia troszeczkę czy aby nie będzie nadmiernie kochliwy? czas pokaże. 
w poznawaniu nowego otoczenia towarzyszyły mu dwa słonie.


cykówieccy mędrcy podpowiedzieli Jaśkowi by dla lepszego zrozumienia okolicy wsłuchał się w jej odgłosy i wczuł się w rytm nowego miejsca. no i Jasiek nasłuchiwał.


chyba słuchał głównie radia i świątecznych piosenek, bo wpadł w jakiś trans i zapragnął chociaż przez chwilkę zanurzyć się w tę, cytowaną wszędzie, "magię świąt".
no i stało się... Jasiek został bombką choinkową! tadam!


o tak, Jasiek zdecydowanie złapał świątecznego bakcyla... z rozpędu rzucił się na nieswoje prezenty gwiazdkowe i tym wykroczeniem zasłużył na rózgę... ale że Mały Miś ma refleks szybko wytłumaczył, że nie miał zamiaru nic sobie przywłaszczać jedynie chciał sobie przy nich posiedzieć, więc znowu wrócił na listę oczekujących na prezenty od św. Mikołaja...


zatroskany swym lekkomyślnym postępowaniem szukał pocieszenia w postaci kogoś kto go wysłucha i potwierdzi, że nic się nie stało. no i znalazł...


Jasiek stracił głowę... zauroczyła go postać ze zdjęcia. nie odpowiadała gdy zadawał jej pytania, ale i tak cieszył się, że może podyndać sobie w jej towarzystwie. no bo czasem wystarczy być obok siebie, a rozmowa bez słów nie jest nigdy stratą czasu dla tych których łączy porozumienie dusz...



7 komentarzy:

  1. O witamy Jasia w Wielkopolsce:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię imię Jan, Jaś, Janek...Miś ma duże serduszko i idealnie się składa, bo Jasie to właśnie takie serducha posiadają:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Witamy w Wielkopolsce :) Ale z tego Jasia fajny chłopak z sercem na piersi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Twoje miśkowe opowieści :)
    No i jestem pełna podziwu dla dziergania tak maleńkich misiaczków :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jasiek wie co dobre :) Mam tu na myśli film Igrzyska Śmierci :)

    OdpowiedzUsuń