06.09.2013

małe co nieco od Stasia i Melka

Miś i Wielbłąd nadal są w Polsce. tak jak każdy porządny podróżnik przed wyjazdem, tak i Stasio z Melkiem próbują jak najwięcej się dowiedzieć o krajach rejonu do którego prędzej czy później pojadą... tak więc wąchają, smakują i poznają kolorystykę Bliskiego Wschodu. do woli i bez ograniczeń! oprócz tego zaprzyjaźniają się z opiekunami. 

żeby pozostałym Misiom z Misiolandii nie było smutno, Stasio i Mel podesłali małe egzotyczne co nieco! i to "małe co nieco" w cale małe nie jest! 
wszystkie Misie wniebowzięte!

jeden Miś zakochał się w cynamonowej gumie do żucia wprost z Arabii Saudyjskiej.

trzy Misie już prawie zapakowały się do torby z Nepalu, w której jeszcze chwil parę wcześniej była herbata.

kolejne dwa Misie oddały się bez reszty wąchaniu herbaty ze Sri Lanki.
jeden z nich zdecydowanie polubił czarną z owocowymi dodatkami, aż się zanurzył w aromacie tej przepysznej cejlońskiej herbaty...


cała Misiolandia uradowana... Miśki dziękują Stasiowi i Melkowi, za prezenty i za to, że o Misiolandii pamiętają :)

trzymajcie się chłopaki!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz