19.07.2013

Alex

kolejny Mały Podróżnik ma na imię Alex. może gdyby ten żółty elegancik miał jeszcze laseczkę nosiłby imię po Charlie Chaplinie...


ale taki, tylko w kapeluszu, o przepraszam w meloniku, skojarzył się swojej nowej właścicielce z „Mechaniczną pomarańczą” – czyżby przez ten błysk w koralikowych oczach? kto wie, kto wie! jednak poza melonikiem i imieniem, Mały Miś nie ma nic wspólnego z bohaterem filmu Kubricka.

Alex jest bardzo spokojny i ułożony, a dzięki słonecznej aparycji szybko znalazł sobie przyjaciela – dużo większego, ale równie sympatycznego misia. i teraz tak sobie we dwóch prowadzą długie rozmowy o... życiu!


na ogół na podstawie rzeczy którymi się otaczamy łatwo jest wyciągać wnioski jacy jesteśmy... Alex wydaje się być misiem który dużo czyta, a najbardziej upodobał sobie baśnie i na swojej ulubionej półce ma ich całe mnóstwo. Alex czasami zastanawia się czy uda mu się przeczytać wszystkie książki świata,ale z drugiej strony, ma wrażenie, że po przeczytaniu „Kubusia Puchatka” i tak wie już wszystko...


w wolnych chwilach Alex lubi wspinać się na kolorowe wełniane góry, z których ma widok na cały pokój. całkiem fajny punkt widokowy, prawda?


Alex dostał od swojej opiekunki bardzo szybki samochód, więc może swobodnie poruszać się po całym mieszkaniu.

no tak, podróżowanie podróżowaniem, ale Mulinowy Miś w samochodzie w gustownym meloniku i pod muchą wygląda całkiem przystojnie! podobno ktoś już się w nim zakochał. a może jednak to on stracił głowę dla wysokiej i ślicznej brunetki... ale o tym sza! mały żółty miś jest bardzo nieśmiały i nie lubi, gdy mówi się głośno o jego uczuciach.

a to zdjęcie to jego największa tajemnica, więc jakby co, nigdy nie widzieliście tej fotki!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz