05.06.2013

malinowa Nusia

we wtorek w ślad za zaginionym Misiem ruszył kolejny malinowy Miś. miał za zadanie przebyć dokładnie tę samą drogę co poprzedni Miś, spróbować go odnaleźć i na koniec mocno uradować swoją nową opiekunkę! Miś zguby nie znalazł, ale szczęśliwie dotarł do celu. uff,  kamyczek spadł mi z serca, że się udało, ale z drugiej strony szkoda, że nie wiadomo gdzie przepadł Malinowy Miś nr1!

macie swój ulubiony dzień tygodnia? w mieście gdzie mieszka teraz malinowy Miś zgaduje, że wszyscy lubią środę ;) Mały Miś dostał imię Nusia i jak donosi jej nowa opiekunka bardzo się wczuła w to, że od teraz będzie Średzianką dlatego dotarła do swojego nowego domu właśnie we środę.

oto malinowa Nusia od środy w Środzie Wielkopolskiej:

wydostanie się z koperty to chyba dosyć duże wyzwanie dla każdego Małego Misia. zawsze się zastanawiam jak one sobie z tym radzą...
Nusia musiała chwilkę poczekać aż wszyscy domownicy się zbiorą i pomogą jej się wydostać. najbardziej aktywnym "ratownikiem" był Królik Piątek. zgaduję, że to on wygryzł otwór w kopercie by jego nowa koleżanka mogła wyjść na zewnątrz.

już w pierwszej chwili po przywitaniu z nową rodzinką Nusia zauważyła wielkie serce na ścianie... i naprawdę poczuła, że tutaj będzie kochana! przytulne mieszkanko też zrobiło na Nusi pozytywne wrażenie.

Nusia po podróży była trochę zmęczona więc postanowiła poszukać sobie kącika do spania. wybór padł na misiową puszkę. taka ładna, okrągła i ze skarbami w środku, no idealna dla Nusi! opiekunka trzyma w tym pudełeczku piękną malinową wstążkę oraz koronkowe rękawiczki - dodatki do śnieżnobiałej sukni ślubnej :) o kurcze, czyżby właśnie TO wielkie wydarzenie miało nastąpić w życiu opiekunki Nusi? ...wszystkiego dowiemy się w swoim czasie!

to wśród tych wyjątkowo kobiecych drobiazgów mała Nusia zasnęła po długiej podróży...

myślę, że po kilku dniach Nusia się rozbryka i przeżyje coś wyjątkowego - póki co niech odpoczywa...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz