07.06.2013

Julian

mały niebieski Miś lądując w kopercie nawet się nie spodziewał co go może czekać pod jego nowym adresem zamieszkania. niewiedza wcale go nie stresowała. ufał, że będzie mu tam dobrze, przytulnie i wesoło. Miś przebył szmat drogi. mieszka teraz w Niemczech. od Misiolandii w linii prostej dzieli go niecałe 850km.

oto i Julian, który ma imię po królu Julianie z Madagaskaru, oczywiście!
Julian trafił do domu z dwoma kotami! kudłata kotka Dziob oraz kotek z fantazją Riko od razu przyjęły go do stada. ze zdjęć wynika, że Dziob wykazuje większe zainteresowanie Julianem, a Riko, na razie się dystansuje :)

jako, że Dziob jest taka puchata Julek postanowił, że będzie jego mięciutką poduszką do spania. oj słodko razem wyglądają.
natomiast drugi kot - Riko, według planu Juliana będzie pełnił nieco inną funkcję... w jakimś tam stopniu Julian-Miś odziedziczył po Julianie-Lemurze potrzebę rządzenia! Julek spróbuje zdominować Riko! nie wiem czy to się uda, bo Riko ma swój charakterek..., ale pierwsze próby już są. mam wrażenie, że na razie Riko jest pobłażliwy dla Juliana, bo ten jest nowy w stadzie.

 
nowi kumple, Dziob, Riko i Julian na pewno mają przed sobą nie jedną fajną przygodę. chętnie o nich jeszcze usłyszę i naprawdę z wielka przyjemnością o nich napiszę! historia Misia i jego kociego stada pojawiać się będzie tutaj na misiowym blogu oraz na kocim blogu. zaglądajcie i tam. zdjęcia będą się powtarzać, ale opowiadania na pewno nie będą takie same.

tutaj link o Julianie u Katharina182 :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz