16.05.2013

Toki na łące

Toki był na spacerze, można by powiedzieć, że na majówce, ale no nie do końca, bo pikniku nie było!
posiedział sobie chwilę nad rzeką. relaksował się przy szumie wody, kiedy nagle przebiegł pies i go ze słodkiego leniuchowania brutalnie wyrwał. nie, nie ochlapał Tokiego, ale zakłócił jego medytację!
nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło... dzięki pobudce Toki dostrzegł mały biały kwiatek, który chyba mu się przyglądał. Toki musiał podejść i się z bliska zorientować... o co chodzi?! oh, to kwitnąca poziomka! za jakiś czas warto tutaj znowu zawitać by posmakować co z tego kwiatka wyrosło. oczywiście jeśli ktoś Tokiego nie uprzedzi!

Toki rozglądał się bardzo uważnie po okolicy i dostrzegł kolejny kwiatek i kolejny... po prostu wysyp kwiatów, piękny widok. ach wiosna, śliczna jesteś!

 Toki podyndał sobie przez chwilę na gałązce wiśni, wśród kwiatów i bzyczących pszczół.
  
potem w trawie szukał czterolistnej koniczyny. od swojej opiekunki usłyszał, że podobno przynosi szczęście. zupełnie jak ja, pomyślał Toki!


i kiedy tak siedział w trawie pośród tylko trójlistnej koniczyny coś czerwonego wspinało się tuz obok. czerwone z czarnymi kropkami... biedronka! na zdjęciu Toki i biedronka na kolanie swojej opiekunki!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz