14.05.2013

Amy i jej Akubra

stęskniliście się za Amy z Australii? no to uwaga...

często się słyszy, że człowiek to istota stadna i lubi przebywać wśród innych. z moich obserwacji wynika, że Misie też lubią mieć towarzystwo. rzućcie okiem na zdjęcie, oto nowe "stado" Amy!

opiekunka Amy podpowiedziała mi, że "stado" po australijsku to "mob". "mob", czyli rzeczownik zbiorowy kojarzony z kangurami, takie potoczne określenie rodziny. jest taki film dokumentalny, pt. "Kangaroo Mob" o rodzinie kangurów, które na dom wybrały miasto, a dokładniej stolicę Australii. to taka informacja dla ciekawskich.

wróćmy do naszej Małej Australijki... Amy chciałaby wszystkim przedstawić swojego najlepszego przyjaciela albo przyjaciółkę. przyznam, że mam dylemat. ten Miś obok Amy to Peaches.

pamiętacie, że Amy marzyła o kapeluszu? no i stało się! oto jej nowe i z resztą pierwsze nakrycie głowy! kojarzycie ten kapelusz? to kultowy kapelusz! ja mam jedno skojarzenie - Krokodyl Dundee ;) no, a rybki zrobiła opiekunka Amy, myślę, że domyślacie się.


ten kapelusz nosi nazwę "akubra" jest charakterystyczny dla mieszkańców Australii, świetnie chroni przed słońcem i deszczem. podobno noszą go wszyscy i można nawet go odziedziczyć po ojcu, o ile oczywiście ten nie zażyczył sobie by być w nim pochowany. ktoś z Was ma taki kapelusz?

posiadanie kapelusza przybliża Amy do pójścia na plażę. super! w Australii teraz jest jesień, do zimy już niedaleko, ale Amy nie jest zimno. myślę, że nawet jak zrobi się chłodno Amy w ogóle tego nie zauważy, w domu gdzie mieszka, jest kot! on ją na pewno ogrzeje, jest miękki i puchaty, tzn. myślę, że taki jest, Amy jeszcze mi go nie przedstawiła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz